Kilka słów o dłużnikach alimentacyjnych

alimenty

Dłużnicy alimentacyjni istnieli, istnieją i będą istnieć. Ta sytuacja raczej się nie zmieni. Jednak na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy, ilość dłużników alimentacyjnych częściowo zmalała. I tak, w kwietniu bieżącego roku, zaległości dotyczyły 304 tysięcy osób. Czy można się tym faktem cieszyć? Czy prognozy są zadowalające?

Jak wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, od kwietnia minionego roku nastąpił wzrost dłużników o 30 642 osób. Dane z października, pokazują wzrost o kolejną liczbę, blisko 3775 osób. Skąd ten widoczny spadek? Duży wpływ ma na to wykreślenie z rejestrów, bardzo dużej liczby dłużników. Kogo więc? Tych, którzy znajdowali się w bazie dłużej niż sześć lat i tych, którzy zdołali się jakoś uporać ze spłatą zaległości. Patrząc na wyniki w miesiącu marcu, BIG InfoMonitor zarejestrował blisko 303 752 dłużników alimentacyjnych. I prawdą jest to, że przez rok liczba spadła o blisko 11 000 osób. Odnotowano także przy tym wzrost kwoty zaległej, który z 11,64 mld złotych, wzrósł do 11,89 mld złotych.

Patrząc na różne sytuacje, dług najczęściej spłacają osoby, które mają mniej do oddania. Ci, którzy nie płacą alimentów od lat, w ogóle nie próbują nawet tej kwestii rozwiązać. Jak oceniają sytuację psychologowie? Uważa się, że kwota 12 – 15 000zł jest na tyle realną, że większość osób zadłużonych podchodzi do tematu poważnie i realizuje spłatę długu, układając ją w odpowiednich ratach. Według przeprowadzonych badań, kwota powyżej 39 000zł stanowi tak zwaną „barierę pozytywnej oceny możliwości spłacenia przez zadłużonego jego zaległości”. Ewidentnie widać, że przy wyższych kwotach, uiszczenie zobowiązania staje się działaniem nierealnym. To wszystko sprawia, że wiele osób nawet nie podejmuje próby oddania pieniędzy i żyją z długiem już do końca życia. Wiele z tych osób, przyjmuje postawę bezradną i obojętną, wielu też stawia na tak zwaną strategię ucieczkową. Przepisują nieruchomości na inne osoby, rezygnują z „normalnego etatu”, pracują na czarno i udają, że mają tak małe dochody, że nie są w stanie spłacić zadłużenia. W takiej sytuacji, komornik nie jest w stanie niczego od takich dłużników wyegzekwować.

Gdzie mamy najwięcej dłużników?

Największa liczba dłużników znajduje się w Warszawie, jak również i w Wałbrzychu. W stolicy Polski mamy ich blisko 9 243. Jeśli chodzi o Wałbrzych, ilość ta wynosi 2405 i choć nie jest ona najwyższa, to ze względu na małą liczbę mieszkańców, przypada tutaj najwięcej dłużników na każde 100 osób. Gdzie jeszcze możemy zobaczyć stosunkowo dużo dłużników alimentacyjnych? Na pewno w Łodzi – 7065, we Wrocławiu – 5081, w Krakowie – 5011, czy też w Bydgoszczy – 3831. Jeśli chodzi o ilość dłużników na 100 mieszkańców, to wspomniany Wałbrzych jest tutaj liderem, po nim wymienić możemy także Włocławek, Inowrocław, Starogard Gdański, jak również i Świętochłowice.

A jak wygląda kwestia rekordu alimentacyjnego? Z pewnością dłużnikiem alimentacyjnym, który pobija wszelkie rekordy, jest mieszkaniec Małopolski, którego dług wynosi blisko 802 000 złotych, następnym po nim, jest mieszkaniec Mazowsza z zadłużeniem 670 000 złotych.

Jak trafia się do rejestru dłużników?

Do rejestru BIG InfoMonitor trafia się przez Jednostki Samorządu Terytorialnego. Jest to związane przede wszystkim z efektem regulacji prawnych, które obowiązują od połowy 2015 roku. To one nakładają na gminy obowiązek zgłaszania dłużników alimentacyjnych, za których to Fundusz Alimentacyjny wypłaca pieniądze. Co więcej, na rynku istnieją także osoby prywatne, za pomocą których, można wpisać do rejestru rodzica, który nie płaci zobowiązań alimentacyjnych. Akcja ta trwa od lat i występuje pod nazwą „Odzyskuj alimenty”.

Jak sytuacja plasuje się na najbliższe lata?

Zakłada się, że nie będzie optymistycznie. Niestety rośnie liczba rozwodów, następują zmiany społeczno – obyczajowe, obniża się wiek osób, które są zobowiązane do spłaty alimentów, a do tego wzrastają kwoty alimentów. To wszystko sprawia, że problem może się nawarstwiać, a dług stale rosnąć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Call Now Button